Powrót
Powrót

Powrót

Powrót

 

Chce cofnąć czas 
Choć magnesy pamięci
Wczepione w umysł
Przypominają mu
Jak długo błądził

Chce cofnąć czas
Choć wie, że teraz
Nie może nawet marzyć
Że ona jeszcze kiedyś
Znów się do niego uśmiechnie

Nie cofnie minionych dni
Próbuje więc cierpliwie
Powoli budować od nowa
Co nieroztropnie zburzył
Nie wie czy starczy mu sił

Nie wie też czy ziarna –
Które cierpliwie sieje
Wydadzą dobre owoce
Czy rzucone na kamień
Uschną pomimo starań?

Czy mu uwierzy
Raz jeszcze?
Ale sieje te ziarna –
Słowa, myśli i czyny
Wierzy, że warto.

Mocno wierzy.

© 2018, Janusz Muzyczyszyn. Wszystkie prawa zastrzeżone.

2 komentarze

  • Piękny wiersz, oddaje stan ducha….Myślę sobie, czy dałabym radę wybaczyć, pomimo tych pięknych słów? No cóż…życie czasem płata figle i robimy głupoty a potem trudno to wszystko odkręcić….

  • Tak, ziarna się sieje ( nie sadzi)… Ty je definiujesz, Autorze, aż nazbyt dosadnie, odbiorca rozumie doskonale już od pierwszej strofy tę Twoją spowiedź i mea culpa; taki, jak ja, o buntowniczej duszy, pyta o Twoje prawo do szczęścia. Przecież go nie utraciłeś, wciąż zachowane, póki życia…

Miło mi będzie poznać Twoją opinię

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.