Redakcja i korekta

Redakcja i korekta tekstów

Jestem redaktorem i korektorem ale równocześnie pisarzem i poetą. Spojrzenie z obu stron na proces powstawania finalnej treści tekstu przeznaczonego do druku pozwala mi nawiązać dobry kontakt z autorami, a to jest jednym z warunków koniecznych do tego, by książka miała możliwie najlepszy kształt.

Moje redaktorskie credo:

Redakcją zajmuję się od 2015 roku. Nie powiem, czy trafiły do mnie w tym czasie teksty słabe. Trafiały różne – bardzo dobre i gorsze. W przypadku tekstów słabszych powtarzam sobie jak mantrę, że to wydawca decyduje o tym, czy chce dany tekst wydać, nie ja. Jest dla mnie wyobrażalna sytuacja (choć jeszcze takiej nie miałem), że w przypadku drastycznie słabego tekstu odmówię jego redakcji. Zawsze jednak staram się na miarę swojej najlepszej woli pomóc autorowi uczynić jego dzieło przyjaznym dla czytelnika. To na co zawsze zwracam uwagę, to logika i następstwo zdarzeń. Bywało, że proponowałem autorom zamianę miejscami niektórych fragmentów tekstu, lub uzupełnienie go, by zachować logikę i spójność dzieła. Nie ingeruję w styl autora z wyjątkiem drastycznych błędów.

Uważam, że każdy autor (sobie też daję takie prawo) może tworzyć nowe słowa czy określenia, byle dało się je uzasadnić logicznie. Potworków językowych z reguły nie akceptuję i staram się namówić autora do innego rozwiązania.

Mam świadomość i to moja kolejna mantra redaktorska, że autor dzieła jest jeden, „a ja tu tylko sprzątam”. Pomagam autorowi utrzymać ład i porządek w tym jego/jej powieściowym domu, jednakże to on/ona jest wyłącznym twórcą tego dzieła i chwała lub baty należą się jemu. Mnie o tyle, ile ewidentnych błędów przepuściłem.

Generalnie jestem zwolennikiem ścisłej współpracy na linii autor-redaktor. Współpracy opartej na wzajemnym zaufaniu.

Formy współpracy z autorami i wydawnictwami

W związku z wyrokiem SN, który wykluczył umowę o dzieło jako sposób rozliczania się redaktora ze zleceniodawcą, jedyne możliwe formy rozliczeń to umowa zlecenie lub umowa B2B. Nawiązałem więc współpracę z portalem fictomercial i kilkoma wydawnictwami, a w ramach działalności gospodarczej wykonuję też redakcję dla indywidualnych autorów. Każde zlecenie wyceniam indywidualnie, cena zależy od rodzaju tekstu i jego jakości.

Moje portfolio

W ciągu sześciu lat zredagowałem ponad 50 powieści, kilka tekstów prasowych i kilka prac naukowych dla jednego z wydawnictw uniwersyteckich.

W ramach współpracy z wydawnictwem SilesiaProgress zredagowałem ponad 10 powieści, autorzy niektórych z nich podziękowali mi osobiście.

„Januszowi dzinkuja za cołko robota cyklopa”

Krystian Gałuszka Księga Raziela


„…Z przyjemnością zlikwidowałem też zbędne dłużyzny. Książka zeszczuplała o jedną dziesiątą i chyba dzięki temu czyta się łatwiej. Duża też w tym zasługa redaktora tego wydania, pana Janusza Muzyczyszyna”.

Henryk Waniek Finis Silesiae

Finis Silesiae

A to inne powieści tego wydawnictwa, które również redagowałem:

Dla wydawnictwa WasPos zredagowałem ponad 20 powieści. Oto niektóre z nich:

 

„Dla Pana Janusza
w podziękowaniu za pracę włożoną w tę książkę, a w szczególności za „przepastną szafę”
Dzięki Panu ta książka jest znacznie lepsza!
Dziękuję –
Michał Lelonek
Kraków 17.08.2021″

Michał Lelonek Las przeznaczenia ‘43

Finis Silesiae

„Podziękowania należą się również Panu Januszowi Muzyczyszynowi, redaktorowi, który pomógł mi dopracować tekst do tej finalnej wersji, którą właśnie trzy­macie w rękach.”

Ana Rose Zdradliwy los


 „Z całego serca dziękuję całemu wydawnictwu WasPos, jak również Panu Januszowi za cierpliwe redagowanie moich po­wieści.”

J.B. Grajda Zawsze warto


 

„Duże podziękowania należą się także mojemu redaktorowi, panu Januszowi, który włożył masę pracy w mój tekst, aby był taki, jaki jest teraz. Wiem, że było sporo rzeczy do poprawy, ale teraz wszyst­ko jest świetnie.”

Agata Sobczak Namiętna nienawiść

Nie możesz kopiować zawartości tej strony. Jeśli chcesz wykorzystać jakąś treść, skontaktuj się z właścicielem domeny.