ŚwiętochłOFFice — czas start

Zaczęło się! Teatr ŚwiętochłOFFice wystartował — i to z hukiem!

Wczoraj wszystko rozpoczęło się oficjalnie – od krótkiej przemowy Grzegorza Kempinskiego i prezydenta Dawida Kostempskiego, którzy oficjalnie ogłosili otwarcie Teatru ŚwiętochłOFFice. Czymże jednak byłby teatr bez przedstawienia?
Na pierwszy ogień poszła sztuka, która jednocześnie bawi i uczy. Beata i Tomasz Schimscheinerowie w przedstawieniu Dziecko dla odważnych pokazali w barwny sposób, jak rzeczywiście może wyglądać wychowywanie dziecka i czego się wystrzegać, jeśli już na takowe się zdecydujemy.

Podczas spektaklu nie było sceny, która nie spowodowałaby wybuchu śmiechu na widowni – zwłaszcza wśród widzów, którzy wychowanie swoich pociech mają już za sobą. Bohaterowie sztuki odważnie zdecydowali się na dwójkę dzieci. Przy pierwszym mogliśmy zobaczyć jak wyglądało zderzenie podręczników dla przyszłych rodziców z rzeczywistością. Kompletne wykończenie fizyczne połączone z bezradnością wobec przypadków nie opisanych w książce „dobrego rodzica” skończyły się jednak dobrze i para — doświadczona już przecież i z ogromną wiedzą — decyduje się na drugie dziecko. I tak w drugim akcie dowiadujemy się, że pomimo wszelkich przeżyć podczas wychowywania pierwszego potomka, kolejny może nas jeszcze bardziej zaskoczyć i wszelkie przygotowania i tak wezmą w łeb. W końcu pozostaje tylko jedno rozwiązanie — nie dać się zwariować przez świat w postaci poradników i innych matek (w sztuce występujących pod nazwą MaMafia), które zdecydowanie lepiej od rodzica wiedzą, co dla dziecka jest dobre i co należy z nim zrobić. Spokój w połączeniu ze zdrowym rozsądkiem — taki wychodzi przepis na dobre rodzicielstwo.

Po świetnym spektaklu odbyła się druga część imprezy, gdzie przy wspaniałych przysmakach przygotowanych przez osoby zaprzyjaźnione z teatrem — zwane rodziną teatralną, można było porozmawiać z aktorami oraz resztą przybyłych widzów, których, warto dodać, była chyba rekordowa ilość.

Po takim rozpoczęciu oczywiście mamy apetyt na więcej a jak zapewnia Grzegorz Kempinsky, tempa Teatr ŚwiętochłOFFice nie straci. Trzymamy kciuki i czekamy na kolejne świetne spektakle!

Tekst i zdjęcia: Tomasz Muzyczyszyn

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Maryla pisze:

    Świetna recenzja Januszu. Powiem tylko, że ten spektakl powalił mnie na kolana. Już dawno tak się nie uśmiałam. Tak rzeczywiście dzieciaki się zachowują i mają 1000 pomysłów na minutę a nie daj Boże, kiedy w domu jest ich przynajmniej dwójka, to ten starszy zawsze tego młodszego strofuje a rodzice, cóż, często są bezradni…Trafnie scenarzysta i reżyserka to przedstawiła…
    Beata i Tomasz byli w swojej roli istotnie niezrównani. Widownia za to ich nagrodziła brawami na stojąco a bankiet, myślę, że udany i stanęliśmy (rodzinka nasza teatralna na wysokości zadania).

Miło mi będzie poznać Twoją opinię

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Nie możesz kopiować zawartości tej strony. Jeśli chcesz wykorzystać jakąś treść, skontaktuj się z właścicielem domeny.
%d bloggers like this: