Myśli słodkie, gorzkie

Myśli słodkie, gorzkie

Już mam. Pachnące farbą drukarską, uśmiechają się do mnie autorskie egzemplarze mojego zbiorku poezji. Myśli słodkie, gorzkie to efekt niecałych dwóch lat spisywania podrzucanych mi przez Wenę strof. Pewnie nie udałoby mi się wydać tego prawie 100-stronicowego tomiku, gdyby nie cierpliwość i wyrozumiałość mojej żony. Dziękuję Ci Janeczko!

Ostatnie targające mną wątpliwości rozwiały się, gdy moje wiersze przeczytała doświadczona i wielce krytyczna korektorka i redaktorka, pisarka i blogerka Justyna. Ona też raczyła napisać słowo wstępne, zatytułowane O poezji dnia dzisiejszego i jutra. Nie miałem już drogi odwrotu i zwróciłem się do wydawcy. Potem poszło szybko, no i właśnie dzisiaj otrzymałem przesyłkę.

Wydawnictwo ASTRUM ma umowy ze stacjonarnymi księgarniami, szukajcie więc i pytajcie blisko siebie. Tomik dostępny jest już oczywiście na stronie wydawcy.

Oddaję te strofy w Wasze ręce i proszę o dzielenie się swoimi odczuciami po ich lekturze.

Autor otwarty jest oczywiście na zaproszenia na spotkania z Szanownymi Czytelnikami.

Myśli słodkie, gorzkie

© 2018 – 2019, Janusz Muzyczyszyn. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Powiększ
Kontrast
error: Zawartość tej strony jest chroniona prawem autorskim