Podsumowanie roku 2019

Podsumowanie roku 2019

Uświadomiłem sobie, że chyba pierwszy raz poczułem potrzebę podzielenia się moimi przemyśleniami na temat minionego roku. To był dla mnie dobry rok. Udało mi się nie zepsuć niczego, za to naprawiłem kilka relacji. Ukazała się drukiem moja debiutancka powieść. Ku mojemu zdziwieniu i nieukrywanej radości, wszystkie recenzje, które się dotychczas ukazały, są bardzo pozytywne. Okazało się, że powieść, którą podświadomie adresowałem do osób starszych, trafia do wszystkich, również bardzo młodych osób. Dotarły do mnie bardzo osobiste refleksje jej czytelników, o niektórych pisałem już na blogu. Ostatnio jedna z moich czytelniczek napisała mi tak:

powieść Mój drugi brzeg miałam już okazję przeczytać. Lektura tej powieści zadecydowała o tym, że każdą kolejną Pana książkę „biorę w ciemno”.

Gdy autor otrzymuje takie zwroty od swoich Czytelników, to dostaje skrzydeł. Trudno było mi wcześniej uwierzyć, że facet po siedemdziesiątce może mieć coś interesującego do przekazania, że moja twórczość może być atrakcyjna. Wszystkie te informacje, które do mnie docierają, chowam głęboko w sercu i dziękuję za nie. To one sprawiły, że szybko skończyłem kolejną powieść Droga 88, która właśnie idzie do druku i ukaże się na przełomie stycznia i lutego, i to Wy zmotywowaliście mnie do tego, że w Sylwestra postawiłem ostatnią kropkę przy kolejnej powieści. Roboczego tytułu na razie nie zdradzę, ale mam nadzieję, że ona również Was zainteresuje.

Rok 2019 to mój kolejny rok współpracy w charakterze redaktora z wydawnictwami WasPos i SilesiaProgress. W ciągu minionych dwunastu miesięcy zredagowałem kilkanaście powieści i kilka numerów lokalnego miesięcznika. Mam wrażenie, że i ten obszar mojej działalności był dobrze oceniony i przez autorów, i przez wydawnictwa.

Przygotowałem również do druku trzeci tomik moich wierszy, teraz szukam wydawnictwa, które zechciałoby je wydać w trybie innym niż selfpublishing.

Mam za sobą kilka spotkań z czytelnikami. Wspominam te wydarzenia z ogromną sympatią.

A co w roku 2020?

Co chcę osiągnąć w roku 2020? Chcę, by zdrowie pozwoliło mi zrealizować plany: te wyartykułowane i te, których jeszcze nie nazwałem. Mam nowe pomysły, ale i odkurzone, zapomniane stare, postaram się je cierpliwie wcielać w życie.

Mam już zaplanowanych kilka spotkań autorskich. Trzy odbędą się w lutym, poinformuję Was o tym ze stosownym wyprzedzeniem.

Na koniec muszę dodać, że to wszystko nie byłoby możliwe do osiągnięcia, gdyby nie pomoc i wsparcie mojej cudownej żony. Janeczko, dziękuję!

Niech i dla Was, Drodzy Czytelnicy, ten nowy rok będzie szczęśliwy!

 

Wykorzystałem darmowy obraz Jeff Jacobs z Pixabay

© 2020, Janusz Muzyczyszyn. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Może Ci się również spodoba

4 komentarze

  1. Ewa Wrożyna pisze:

    Januszu, ogromnie się cieszę z Twoich sukcesów, gratuluję i życzę abyś realizował „się” i swoje pomysły. Widać masz dużo więcej do podzielenia się z czytelnikami niż myślisz. Tak więc pisz jak najwięcej a MY będziemy z przyjemnością przyjmować to co NAM dasz! Powodzenia!

  2. Wspaniałe podsumowanie i piękny, owocny rok. Życzę Ci, Januszu, serdecznie dalszych wspaniałych sukcesów. Powodzenia w realizacji zamierzeń!

Miło mi będzie poznać Twoją opinię

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

error: Zawartość tej strony jest chroniona prawem autorskim
%d bloggers like this: