Moje zdziwienia

Jestem już w tym wieku, że nic nie powinno mnie dziwić, szczególnie w polskiej polityce. A jednak. Z ogromnym zdumieniem i rozbawieniem przeczytałem o nowych ułatwieniach proponowanych przez nasz rząd rodzinom z trójką dzieci (lub więcej). Otóż, UWAGA, UWAGA, bedą te rodziny miały ulgi w opłatach autostradowych. Słusznie! Albowiem przez cały rok (szczególnie w trakcie roku szkolnego) rodziny te nie robią nic innego, tylko tam i nazad jeżdżą swoimi brykami po autostradach A1, A2 (najdroższa na świecie) i A4.
Chciałbym do tego pomnika absurdu dołożyć jeszcze kilka równie atrakcyjnych rozwiązań dla wielodzietnich rodzin.
1. Zniżkowe bilety na lot samolotem do Los Angeles i z powrotem;
2. Dopłata 33% do wczasów na Malediwach;
3. Ulgi na bilety na Pendolino na trasie Warszawa-Gdańsk.
Myślę, że już najwyższy czas aby nasi posłowie, senatorowie i członkowie rządu zeszli na ziemię i złapali kontakt z rzeczywistością. Ośmiorniczki Wam poprzewracały w głowach. Bardzo dobrze posłuży Wam popracowanie uczciwie na swoje utrzymanie w normalnej pracy a nie życie dalej na koszt społeczeństwa. O ile oczywiście potraficie jeszcze uczciwie zarobić na swoje utrzymanie.  A gdy Wy Drodzy Państwo z prawa i lewa będziecie na odwyku, to my, społeczeństwo, wybierzemy jesienią takich przedstawicieli, którzy wiedzą jakimi problemami żyje nasz kraj. Takich którzy zapewnią finansowanie np.:

  1. Bezpłatnych posiłków w szkołach dla dzieci z ubogich rodzin, takich samych jak dla pozostałych dzieci;
  2. Bezzwrotnych stypendiów dla dzieci i studentów będących w trudnej sytuacji materialnej;
  3. Budowy i remontów kapitalnych miejskich i gminnych zasobów mieszkaniowych na wynajem po obniżonej cenie dla rodzin wielodzietnych o niskich dochodach;
  4. Bezpłatnych wyprawek szkolnych dla dzieci tych rodzin;
  5. Współfinansowanie procesu tworzenia nowych miejsc pracy w sektorze MSP dla osób trwale bezrobotnych.

Źródła finansowania tych prostych i koniecznych działań są równie proste i oczywiste. Jeśli ich nie znacie chętnie podpowiem.
Tego sobie, Wam i całemu krajowi życzę.

© 2015 – 2016, Janusz Muzyczyszyn. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Może Ci się również spodoba

Miło mi będzie poznać Twoją opinię

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

error: Zawartość tej strony jest chroniona prawem autorskim.
%d bloggers like this: