Do czego dąży partia rządząca?

Przez chwilę słuchałem wczoraj wypowiedzi wygłoszonej przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę na jakimś partyjnym spędzie (chyba w Otwocku). Powtarzał znane nam już z ust wszystkich polityków PiS-u słowa o ludziach pierwszego sortu (znaczy zwolennikach PiS) i tych drugiego sortu, którzy jego zdaniem chcą odzyskać utracone profity z tytułu utraconej władzy i przywilejów. Był uprzejmy używać przy tym słów, za które zazwyczaj wyklucza się delikwenta z dobrego towarzystwa. W sumie nie odbiegał w swoich epitetach od nowomowy jego partyjnych towarzyszy.
Najbardziej jednak wstrząsający (przynajmniej dla mnie) był ten fragment jego wypowiedzi, gdy był uprzejmy głośno i wyraźnie zakwestionować uczciwość ostatnich wyborów samorządowych. Wiem, że głowie państwa należy się szacunek i poważanie – tego mnie nauczono w domu i szkole. Ale wiem również, że jeśli najważniejsza osoba w państwie podważa publicznie i niestety przy aprobacie tłumu legalność prawidłowo przeprowadzonych wyborów – to na myśl przychodzą mi wyłącznie najczarniejsze karty z historii Europy. Mam tylko ogromną nadzieję, że wspólnymi siłami wszystkich zwolenników Demokracji (tej przez wielkie „D”) uda się nam nie dopuścić do podobnych wydarzeń, jakie miały miejsce u sąsiadów 80 lat temu.
Tekst pierwotnie opublikowany został na stronie www.kodslaskie.pl w dniu 09.03.2016 r.

© 2016, Janusz Muzyczyszyn. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Może Ci się również spodoba

Miło mi będzie poznać Twoją opinię

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

error: Zawartość tej strony jest chroniona prawem autorskim
%d bloggers like this: